Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na6.pl/cookies.pdf

na6.pl

Problemy społeczno-ekonomiczne

dział: Zagrożenia i problemy współczesnego świata

  • Głód, ubóstwo, choroby cywilizacyjne w Krajach Trzeciego Świata
  • Nierówności w rozwoju cywilizacyjnym i kulturowym
  • Globalizacja - poztywne i negatywne aspekty
  • Głód, ubóstwo, choroby cywilizacyjne w Krajach Trzeciego Świata

    Bardzo istotnym problemem o charakterze globalnym, nie tylko ekonomicznym, lecz także humanitarnym jest kwestia głodu i niedożywienia. Zjawisko to polega na niezaspokojeniu elementarnych biologicznych potrzeb człowieka.

     

    Zdaniem niektórych specjalistów, światowa produkcja żywności może obecnie pokryć potrzeby mieszkańców Ziemi. W rzeczywistości w niektórych krajach nadwyżki żywności są niszczone ze względu na zbyt wysokie koszty np. magazynowania. W innych natomiast nie można wytworzyć takiej ilości produktów rolnych, która zaspokoiłaby potrzeby ich mieszkańców, jednocześnie często krajów tych nie stać na import żywności.

     

    Problemem występującym na szeroka skalę jest niedożywienie. Wywołuje ono wycieńczenie organizmu, choroby, a w konsekwencji obniża zdolność człowieka do pracy. Na Światowej Konferencji Żywnościowej zorganizowanej w Rzymie w listopadzie 1996 roku podano, że na początku drugiej polowy lat 90. na świecie głodowało 840 milionów ludzi. W końcowym dokumencie rzymskiej konferencji przyjęto postanowienie o zmniejszeniu jej o połowę do 2015 roku.

     

    Obecnie masowe przypadki śmierci spowodowanej głodem występują głównie w krajach gdzie toczą się konflikty zbrojne i walki plemienne. Przyczyną głodu są też klęski żywiołowe, zwłaszcza długotrwałe susze. W takich sytuacjach tym krajom jest przekazywana pomoc humanitarna. W 1993 roku z pomocy żywnościowej korzystało 1,5 mln Sudańczyków, 1 mln osób w Somalii, ponad 700 tys. w Angoli. Pomoc tego rodzaju była również udzielana w latach 90. Etiopii, Mozambikowi, Madagaskarowi, Kenii i Liberii.

     

    Ważną rolę w akcjach udzielania pomocy odgrywa FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa). Już dzisiaj dane są zatrważające – na początku lat 90. potrzeby żywieniowe ludności Afganistanu stanowiły w 72%, Etiopii i Czadu 73%, Mozambiku 77%, Angoli 80% dziennego minimum określonego w kaloriach. Z danych niemieckiego dziennika „Die Zeit” z czerwca 1997 roku, wynikało, że 3 mld ludzi ma na życie mniej niż dwa dolary dziennie, 800 mln osób jest niedożywionych, a 1,3 mld odczuwa brak czystej wody. Pesymistyczne prognozy zapowiadają, że do 2050 roku blisko połowa mieszkańców Ziemi będzie miała problem z dotarciem do czystej wody.

     

    W raporcie FAO opublikowanym w kwietniu 1999 wśród 33 państw, w których są istotne niedobory żywności, obok państw afrykańskich znalazły się Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Jugosławia, Korea Północna, Kuba, Mongolia, Rosja, Tadżykistan. Problemy głodu i niedożywienia występują z szczególnym nasileniem głównie w wielkich miastach Trzeciego Świata.

     

    Od lat podejmuje się próby rozwiązania problemów żywnościowych ludności krajów Trzeciego Świata. Wyhodowano miedzy innymi odmiany wydajnych zbóż, które mogą być uprawiane w tych krajach. Większość krajów słabo rozwiniętych korzysta z kredytów udzielanych przez państwa wysoko rozwinięte, Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, obwarowanych wymogami mającymi na celu racjonalne ich wykorzystanie. Jak wskazują przykłady wielu państw istnieje szansa, że kredyty, w części przeznaczone na modernizację rolnictwa, przyczynią się do wzrostu samowystarczalności żywnościowej krajów Trzeciego Świata.

     

    Także dysproporcje w rozwoju ekonomicznym stanowią jeden z najpoważniejszych problemów współczesnego świata. Po wojnie oprócz politycznego podziału świata na blok komunistyczny i demokratyczny, ukształtował się podział na bogatą Północ i ubogie Południe zwane też krajami Trzeciego Świata. Podział ten oczywiście ma charakter umowny i nie zawsze odpowiada faktycznemu położeniu geograficznemu tych krajów. Podstawowym ich problemem jest wysoki przyrost naturalny powodujący przeludnienie, a przede wszystkim uwarunkowania historyczne krajów postkolonialnych, intensywnie niegdyś eksploatowanych przez swoich zwierzchników, które są obecnie rządzone przez skorumpowaną władzę, skutecznie blokujące wszelkie możliwości modernizacji. Stąd ich niski poziom rozwoju cywilizacyjnego i ekonomicznego. Obecnie dysproporcje pomiędzy Północą i Południem stale się pogłębiają. W latach 90. XX wieku na 33 rozwinięte kraje przypadało 70% potencjału ekonomicznego i technologicznego świata. W efekcie większość krajów Trzeciego Świata ma niewielki szanse samodzielnego rozwoju.

     

    Wyrazem zamożności państwa jest także stan zamożności jego obywateli, natomiast w mniejszym stopniu niż przed laty o pozycji ekonomicznej kraju decyduje posiadanie surowców naturalnych. Biorąc pod uwagę poziom produktu krajowego brutto (PKB) na głowę mieszkańca, rozpiętość między krajami są bardzo duże wahają się od ponad 30 000 dolarów takich krajach jak Niemcy czy Szwajcaria, do 100 dolarów w krajach najbiedniejszych, jak Mozambik, Tanzania czy Etiopia.

     

    Kolejny ważny problem nękający ludzkość to choroby. Problem ten w równym stopniu dotyczy zarówno krajów bogatych, jak i rozwijających się. Pomimo wzrostu średniej długości życia w krajach rozwijających z około 40 lat w 1950 roku do około 63 lat w 1990 roku, w krajach bogatych jest ona w dalszym ciągu o kilkanaście lat dłuższa. Najniższa średnia długość życia występuje przede wszystkim w państwach najbardziej zacofanych: w Sierra Leone wynosi 42 lata, w Afganistanie 43 lata, w Gwinei – 44 lata. W tych krajach występuje także bardzo wysoka śmiertelność dzieci. Na 1000 urodzeń umiera 250 – 300 dzieci.

     

    W krajach bogatych główne zagrożenie życia stwarzają choroby wieńcowe i nowotworowe, spowodowane głównie promieniowaniem jonizującym, zanieczyszczeniem powietrza, wody, gleby, a także nieracjonalnym odżywianiem, stresującym trybem życia, brakiem ruchu. Do tego dochodzą jeszcze używki – alkohol i papierosy, a wszystkie wymienione czynniki prowadzą do chorób układu krążenia. W krajach wysoko rozwiniętych profilaktyka sprowadza się przede wszystkim do zapobiegania chorobom serca, nowotworom, i wymaga działań na rzecz zmiany zachowań i nawyków w zakresie odżywiania, palenia tytoniu, spożywania alkoholu.

     

     

    W krajach biednych szczególnie groźne są choroby zakaźne, takie jak gruźlica, czerwonka czy cholera. Powodem ich rozprzestrzeniania jest nie tylko problem niedożywienia i głodu (osłabienie organizmu), ale i brak zachowania zasad higieny i niewystarczająca opieka lekarska. Profilaktyka w przypadku chorób zakaźnych obejmuje w tych krajach głównie dzieci, które są poddawane szczepieniom. Wśród chorób zakaźnych, wg szacunków Światowej Organizacji Zdrowia, szczególnie groźna wydaje się być gruźlica. W 2000 roku prawie 50 mln osób na świecie było zarażonych prątkami gruźlicy, głównie takimi, które są odporne na dotychczas znane antybiotyki. Chorobą przyczyniającą się do wysokiej śmiertelności w krajach Trzeciego Świata jest również dżuma.

     

    Szczególnym zagrożeniem jest AIDS. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia z 30 września 1996 roku, liczba oficjalnie odnotowanych przypadków AIDS na świecie wynosiła 8 milionów ludzi, jednocześnie stwierdzono, że dodatni odczyn chorobowy wystąpił u około 28 mln osób. Eksperci wówczas szacowali, że w 2000 roku zainfekowanych wirusem HIV będzie 34 mln ludzi, a co roku 2 mln spośród nich umrze na AIDS. AIDS szczególnie często występuje w krajach rozwijających się głównie na kontynencie afrykańskim. AIDS w większym stopniu aniżeli inne choroby tworzy problemy społeczne, np. dążenie do wyłączenia osób chorych poza nawias społeczeństwa.

     

    Współcześnie pojawiają się również i inne zagrożenia. Niemiecki tygodnik „Focus” pod koniec 1996 roku zamieścił prognozy, z których wynika, że około 2020 roku na drugie miejsce na liście zagrożeń zdrowotnych na świecie wysunie się depresja. Na trzecim miejscu umieszczono wypadki drogowe ze skutkiem śmiertelnym.

     

    W krajach wysoko rozwiniętych, coraz groźniejszym problemem stają się choroby psychiczne, związane z postępem naukowo-technicznym oraz urbanizacją. Szybkie tempo życia, lęk przed utratą pracy są przyczyną silnych stresów i nerwic. Pojawiające się wciąż nowe wynalazki i udoskonalenia znanych już urządzeń wywołują fobie, takie jak na przykład chorobliwy lek przed podróżą lotniczą. Wśród mieszkańców wielkich miast coraz powszechniejsza staje się fobia społeczna, czyli lęk przed kontaktem z innymi ludźmi. W XX wieku taki stan zagubienia określono jako „szok przyszłości”, spowodowany szybkim następowaniem zmian społecznych i technicznych, a zwłaszcza zmiennymi normami wartości i zachowania się w środowisku.

     

    W najnowszych opracowaniach poświęconych problemom globalnym wymienia się też chorobę Alzheimera. Wg szacunków Czesława Mojsiewicza w 2000 roku chorowało na nią 18 mln ludzi.

     

    W przyszłości mogą się okazać groźne choroby zakaźne przenoszone przez owady, na przykład malaria, na co wpływ mogą mieć zmiany klimatyczne. Szacuje się, że jeśli nastąpiłby wzrost temperatury o 3 – 5˚ C, malaria zagrażałaby 60 % ludności świata.

     

    Innym ważnym, zagrożeniem dla ludności świata jest narkomania. Dotyczy to zwłaszcza młodzieży, która nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę, jak łatwo można uzależnić się od narkotyków. Produkcja i sprzedaż narkotyków jest organizowana przez organizacje przestępcze na skalę międzynarodową, Jest ona źródłem ogromnych zysków, dlatego walka z handlem narkotykami jest szczególnie trudna i wymaga międzynarodowej współpracy, głównie między policjami poszczególnych krajów jak i działania wyspecjalizowanych instytucji powołanych do zwalczania produkcji i przemytu narkotyków.

    Roman Przybylski